Rozpoczął się kolejny etap drogi do beatyfikacji

Dnia 14. września w uroczystość (w naszej kaplicy doroczny odpust) Podwyższenia Krzyża świętego, w Chełmnie odbyło się oficjalne zakończenie procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym Służebnicy Bożej M. Magdaleny Mortęskiej Ksieni Chełmińskiej. Podczas sesji zamykającej ten etap członkowie komisji złożyli wymagane prawem przysięgi i podpisy. Akta procesowe zabezpieczono biskupimi pieczęciami. Postulator ks. prałat Sławomir Oder dostarczy je jak najszybciej do Stolicy Apostolskiej.

W południe została odprawiona Eucharystia w intencji rychłej beatyfikacji Służebnicy Bożej Magdaleny Mortęskiej. Celebrowało ją pod przewodnictwem naszego Arcypasterza Ks. abp. Metropolity Gdańskiego Tadeusza Wojdy jeszcze 4 biskupów : bp. W. Śmigiel – biskup toruński, bp. Ryszard Kasyna – bp. pelpliński, bp. senior – Andrzej Suski – który proces rozpoczął, oraz abp. senior Edward Piszcz – który wygłosił homilię oraz z 49 kapłanów. Wszystko odbywało się w kościele farnym. Świętowanie jednak rozpoczęło się dzień wcześniej w klasztorze. Dziś gospodyniami tego miejsca są Siostry szarytki, które przyjęły nas bardzo serdecznie i gościnnie. Służyły pomocą na każdym kroku. Radość była obustronna.Większość benedyktynek delegowanych na uroczystości nocowała w klasztorze, kilka sióstr dojechało jednak dopiero 14.09.na Mszę św. Ostatecznie były siostry albo matki z wszystkich 9 Domów naszej Kongregacji. Z Żarnowca było nas wraz z Matką i s. Małgorzatą – sześć. Siostry szarytki tak opowiedziały o poniedziałkowych wydarzeniach na swojej www.: O 18.00 w naszym kościele Siostry Benedyktynki poprowadziły monastyczne nieszpory w języku łacińskim. Wielkie wrażenie robił śpiew nieszporów według chorału gregoriańskiego. Po nieszporach mogliśmy posłuchać krótkiego programu o życiu Matki Mortęskiej w wykonaniu Sióstr Benedyktynek i modlić się o jej wstawiennictwo. Obejrzeliśmy także film związany z jej osobą. Ostatnim wspólnym punktem tego dnia była kolacja przy szwedzkim stole, która była okazją do serdecznych rozmów i poznania nieco życia monastycznego.

Te dwa dni radości z zakończonej drogi diecezjalnej procesu beatyfikacyjnego, przepełnione były modlitwą, wdzięcznością i rozmyślaniem nad bogactwem i głębią duchowości i dzieła odnowy mniszek benedyktynek w Polsce po soborze trydenckim, jakiego dokonała pod natchnieniem Bożym Matka Magdalena. W wielu publikatorach pojawiły się artykuły, notatki, wiadomości o tym wydarzeniu i o osobie naszej Kandydatki na ołtarze. To kolejny powód do radości, bo jak powiedziała na zakończenie Mszy św. Matka Prezeska Kongregacji Mniszek Benedyktynek w Polsce Klara Lechoszest OSB – pragniemy dzielić się bogactwem duchowym Matki Magdaleny – bo może ona stać się wzorem i przykładem życia w Duchu Ewangelii, pokonywania przeciwności w cierpliwości i stałości, zdecydowanego podążania drogą prawdy i miłości. Ciąg dalszy procesu będzie toczyć się w Rzymie. Prośmy Pana o rychłą beatyfikację. Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony, módlmy się wytrwale, z wiarą i ufnością :

Boże, Ty obdarzyłeś służebnicę Twoją
Magdalenę Mortęską licznymi łaskami,
tak, że podczas swego ziemskiego życia
jaśniała pięknością swej duszy
jak promień świetlany pośród błędów wiary,
pociągając swym przykładem wiele dusz do Boga.
Wysłuchaj nasze pokorne błagania, które do Ciebie zanosimy,
prosząc, abyś ponownie raczył objawić światu świętość jej życia.
Spraw, aby dzisiaj jej wstawiennictwo,
jak niegdyś ziemska gorliwość o chwałę Bożą i zbawienie ludzi,
wyjednało nam łaskę (…) i doprowadziło do poznania prawdy,
i osiągnięcia szczęścia wiecznego.
Amen.

mprimatur: Biskup Toruński
5 lutego 2015 r.
L.dz. 141/15/BD

Informacje o otrzymanych łaskach prosimy kierować pod adres:
Postulacja Sł. Bożej Magdaleny Mortęskiej
Kuria Diecezjalna Toruńska
ul. Łazienna 18
87-100 Toruń

W galerii więcej zdjęć z wydarzenia.

Urodziny Matki Magdaleny Mortęskiej

W roku 1554 r. dokładnie 2. grudnia w Pokrzywnie urodziła się Magdalena Mortęska jako córka Melchiora, podkomorzego malborskiego, i Elżbiety z d. Kostczanki. Mija więc od tej chwili 466 lat.

Zamek w Pokrzywnie – stan obecny. (z portalu zamki.pl)

Dzięki staraniom Matki Magdaleny od 1589 roku są w Żarnowcu mniszki benedyktynki. Na naszej stronie można zapoznać się z jej życiorysem i znaleźć informacje o różnych publikacjach jej poświęconych. Od 3 lipca 2016 roku trwa proces beatyfikacyjny  Sługi Bożej Ksieni Benedyktynek Chełmińskich Matki Magdaleny Mortęskiej OSB, który w Lubawie otworzył  ówczesny ordynariusz toruński Ks. Bp. Andrzej Suski. To już kolejny raz rozpoczęte starania o wyniesienie na ołtarze naszej Reformatorki. Ufamy, że tym razem wszystko uda się doprowadzić do szczęśliwego końca. Postulatorem procesu został Ks. Prał. Sławomir Oder, a nasza S.Przeorysza Małgorzata Borkowska OSB jest członkiem Komisji historycznej. Niedawno zakończono tłumaczenia zeznań świadków procesowych. Coraz bliżej ukończenie etapu diecezjalnego .

Tkanina, którą wg. tradycji Magdalena Mortęska ozdabiała własnoręcznie.

Modlitwa o łaski za wstawiennictwem Magdaleny Mortęskiej:

Boże, Ty obdarzyłeś służebnicę Twoją Magdalenę Mortęską licznymi łaskami, tak, że podczas swego ziemskiego życia jaśniała pięknością swej duszy jak promień świetlany pośród błędów wiary, pociągając swym przykładem wiele dusz do Boga.

Wysłuchaj nasze pokorne błagania, które do Ciebie zanosimy, prosząc, abyś ponownie raczył objawić światu świętość jej życia. Spraw, aby dzisiaj jej wstawiennictwo, jak niegdyś ziemska gorliwość o chwałę Bożą i zbawienie ludzi, wyjednało nam łaskę (…) i doprowadziło do poznania prawdy, i osiągnięcia szczęścia wiecznego. Amen.

W roku 2020 powstał kolejny materiał filmowy o naszej Służebnicy Bożej. Zachęcamy do zapoznania się z nim.

Hymn do Matki Mortęskiej

Matko Mortęska, Matko ukochana

W godowych szatach wybranej dziewicy
Pełna miłości służebnico Pana
O szczepie płodny w Chrystusa winnicy

Po całej Polsce szczep Twój się rozplenił
Przechodząc w dziejach zmiennych ciężkie losy

I tu nad morzem klasztor się czerwieni
Gdzie głos Twych córek hymny śle w niebiosy

Na swój Żarnowiec rzuć błogie wejrzenie
By w nim nie zmilkły hymny Bożej chwały
Niech nas ominą czarnej chmury cienie
Aby w nim dojrzał owoc doskonały.

Z wielką ufnością do Ciebie idziemy
Przed tronem Stwórcy stań w naszej obronie
My Twoje córki sercem to czujemy,
Że Bóg świętością ozdobił Twe skronie.

S. Brygida o. OSB

Mało znany portret Ksieni Mortęskiej aktualnie znajdujący się w Pelplinie.

„Reguła Reformowana” z 1606 roku. Nowe wydanie po czterystu latach

Po wielu miesiącach prac edytorsko-redakcyjnych udało się wydać tzw. Regułę Reformowaną, a więc tekst Reguły św. Benedykta w interpretacji benedyktynki Sługi Bożej Magdaleny Mortęskiej. Odegrał on bardzo ważną, wręcz kluczową, rolę w procesie odradzania się żeńskiego życia zakonnego w Polsce po reformacji. Umożliwił wcielenie postanowień Soboru Trydenckiego (1545–1563) w realia codziennego życia mniszek w naszym kraju. Pewnie dlatego ksieni Mortęska bywa nazywana polską Teresą Wielką, a jej dzieło określane reformą chełmińską dało początek świeżemu spojrzeniu na styl życia mniszego.

(więcej…)

Sługa Boża Magdalena Mortęska OSB i tzw. Reguła Reformowana, czyli droga odnowy i odrodzenia zakonu

Osobą Matki Magdaleny Mortęskiej, jej duchowością i jej dziełem, tak organizacyjnym, jak i prawodawczym, zajął się naukowo przede wszystkim prof. Karol Górski, następnie zaś Elżbieta Janicka-Olczakowa. Po nich i mnie przypadło podchodzić wiele razy do tego tematu, więc raczej nie powiem już nic nowego, a tylko przedstawię w wielkim skrócie rezultaty badań nad jednym z aspektów jej dzieła, mianowicie nad tzw. Regułą Reformowaną. (więcej…)

Do Mortęg w sprawie procesu beatyfikacyjnego Matki Magdaleny Mortęskiej OSB

Beatyfikacja Matki Magdaleny Mortęskiej OSB coraz bliżej…

Ostatnio brałyśmy udział w pracach Trybunału procesowego w sprawie kultu polskiej benedyktynki – odnowicielki żeńskiego życia benedyktyńskiego po Reformacji i Soborze Trydenckim w Polsce z czasów XVI/XVII wieku. Prace komisji obywały się w Mortęgach w dawnej posiadłości rodzinnej Matki Magdaleny, a dziś własności Państwa Szynaka. Państwo Alina i Jan Szynakowie są osobiście zaangażowani w proces beatyfikacyjny. Wyrażamy Im ogromną wdzięczność za trud, poświęcenie, niezwykłą ofiarność, a nade wszystko świadectwo wiary. Oprócz zeznań naszych Sióstr, swoje świadectwo złożył również nasz lekarz, pan doktor Wojciech, za co i Jemu bardzo dziękujemy. (więcej…)

Sprawa obłóczyn i profesji Magdaleny Mortęskiej

Wznowiony ostatnio (przez biskupa diecezjalnego toruńskiego) proces beatyfikacyjny Służebnicy Bożej Magdaleny Mortęskiej każe zastanowić się nad pewnymi niejasnościami w dotychczasowych wersjach jej biografii. Dotyczą one zarówno jej samej, jak i jej rodziny oraz działalności jej przeciwniczek, to jest zwłaszcza zakonnic toruńskich. Zresztą jest wiele aspektów jej życia, na które dotąd nikt nie zwrócił specjalnej uwagi, jak choćby ustawienie przez nią od nowa gospodarczego bytu klasztoru. (więcej…)

Sprawa „słomianej zgody”

Karol Górski w książce „Matka Mortęska”, wydanej w roku 1971, twierdzi, że Magdalena Mortęska przez ostatnie kilkanaście lat życia utrzymywała przyjazną korespondencję z Zofią Dulską, przez co niezależnie od wszelkich kontrowersji i od wrogości toruńskich zakonnic zachowała między obu klasztorami przynajmniej „słomianą” zgodę. Dowodem tej zgody są przechowane w Toruniu jej listy do Dulskiej, w liczbie czterech, z lat 1621–1624, rzeczywiście utrzymane w tonie spokojnym, nawet serdecznym; można wnioskować, że w tym samym tonie pisywała i Dulska. Wprawdzie z ostatnich siedmiu lat życia obu ksień nie ma już zachowanych żadnych listów, ale Profesor nie znał też żadnych dowodów na urwanie się tej „słomianej zgody”, więc domyślnie przedłużył ją do końca, czyli do roku 1631. (więcej…)

Bratanice i siostrzenice

W biogramie Ludwika Mortęskiego, brata Magdaleny, czytamy, że miał on z małżeństwa z Anną Zborowską dwie córki: Zofię wydaną za Samuela Żalińskiego oraz nieznanego imienia benedyktynkę (1). W rzeczywistości miał ich trzy. Najstarsza nazywała się Magdalena; imię miała niewątpliwie po ciotce. Urodzona w roku 1594, w 1599 została oddana tejże ciotce na wychowanie; mieszkała w szkole klasztornej i tam zmarła na ospę 20 października 1605 (2). Kronika klasztorna w partii narracyjnej podaje ściśle datę, wiek, miejsce pochówku w kościele oraz inne okoliczności; w partiach rachunkowych natomiast wspomina kilka razy o 300 złotych, które jej ojciec wpłacał co roku na jej utrzymanie. Otóż edycja Szołdrskiego, która jest w praktyce jedynym miejscem kontaktu badaczy z tekstem kroniki chełmińskiej, większość partii rachunkowych pomija. Trudno się dziwić, że historyk Kościoła nie chciał podawać w nieskończoność, rok po roku, ile w dobrach klasztornych wysiano którego zboża, ile go zebrano, ile wyprodukowano masła, sera, połci słoniny itd.; chociaż historyk ekonomii ceniłby sobie takie informacje. Niestety jednak w tych pominiętych rachunkowych partiach, i tylko tam, kronika podaje mimochodem wiadomości zupełnie innego rodzaju, choćby właśnie z dziedziny genealogii; i trzeba dotrzeć do rękopisu, żeby je znaleźć. (więcej…)

Włości i rachunki klasztoru chełmińskiego 1579–1618

Do klasztoru chełmińskiego przed jego opustoszeniem należały następujące włości. W powiecie chełmińskim: Czyste Wielkie i Małe, Osnowo, Janowo, Mgoszcz, Rybaki; może także Zakrzewko. W powiecie świeckim, za Wisłą: Grabowo, Rutki, Łąkie (dziś: Polskie Łąki). W powiecie toruńskim: Ostaszewko (dziś nie istniejące). Prawie wszystkie te majątki w wieku XVI przeszły w ręce świeckie. Po odnowie klasztoru (1579) tylko o jeden z nich, to jest o Ostaszewko, trzeba było toczyć sądowy proces, który jednak skończył się, pomyślnie dla klasztoru, już w roku 1581 (1). Nadto, przez blisko 20 lat trwał proces graniczny, bardzo trudny, z Samuelem Konarskim, właścicielem Topólna, a sąsiadem Grabowa i Rutek. Wszystkie inne włości zwracano mniszkom bez żadnych takich trudności, jakie kronikarka uznałaby za warte zapisania; najdłużej w rękach świeckich było Zakrzewko, ale w roku 1608 strona przeciwna wycofała swoje pretensje. W Kronice Benedyktynek Chełmińskich znajdujemy po prostu kolejne wzmianki o tych włościach w miarę jak po objęciu ich zaczynano dokonywać w nich remontów i różnych inwestycji. Pierwsza jest wzmianka o Grabowie, która pojawia się w roku 1581 (2); zbudowano tam wtedy nową stodołę i jakąś izbę, może dobudówkę do dworu. Kronika sięga niestety tylko do roku 1618 – dalszy ciąg zaginął – więc możemy śledzić rozwój gospodarki klasztoru tylko przez lat trzydzieści dziewięć. Od roku 1586 zaczyna się też zakup nowych nieruchomości, których do roku 1618 włącznie nabyto dwanaście. Wreszcie od roku 1599 zaczyna się notowanie przychodu i rozchodu, tak w pieniądzach, jak i w naturze; to można śledzić przez lat 20. Na kilka problemów chciałabym tu zwrócić uwagę. (więcej…)