Mniszka benedyktynka  w postawie otwartego serca i umysłu szuka Boga i poznaje Go przede wszystkim na modlitwie, także w pracy i w kontakcie z drugim człowiekiem. Wspólne życie w klimacie rodzinnym, jest szkołą naśladowania Chrystusa, pomocą w codziennym nawracaniu się.

Całe życie, w każdym jego przejawie ma być uwielbieniem Boga. Harmonia i pokój są owocami zachowywanej hierarchii wartości.

Przychodźcie tu, by rozważać historię minioną i zrozumieć prawdziwy sens waszego ziemskiego pielgrzymowania. Przychodźcie tutaj odnajdywać pokój i pogodę, tkliwą zażyłość z Bogiem i ludźmi, ze sobą zabierać nadzieję i dobroć. (…) Jan Paweł II, 18 V 1979 r. Monte Cassino.

Nie ma sensu zastanawiać się, do kogo ja się właściwie modlę, do Boga czy do obrazka. To jest tylko strata czasu, jedno więcej odsunięcie prawdziwej modlitwy na potem. Nie ma sensu w ogóle myśleć o swojej modlitwie, rozprawiać o jej sposobie, o technice i metodzie… Myśleć trzeba o Bogu, nie o sobie i swojej modlitwie. Zamiast kręcić się wokół siebie, lepiej zwrócić się do Tego, którego szukamy, który przyszedł na świat dla naszego zbawienia i przez sam fakt stania się jednym z nas, zagarnął ludzkość, do której już i sam należy, w sferę miłości wewnętrznej w Trójcy Świętej (…) s. Małgorzata Borkowska OSB.