Schola z Wieńca w Żarnowcu

Na przełomie lipca i sierpnia gościłyśmy w naszych progach, już po raz kolejny, młodych z Parafii p.w. Przemienienia Pańskiego w Wieńcu k. Włocławka. Tym razem przyjechały dziewczęta ze scholi z opiekunami – Paniami Basią Anią i z Panem Darkiem. Byli z nami cały tydzień! (więcej…)

Emmanuel

Współczesna ikona przedstawiająca Małego Jezusa, który ze wzniesionymi do nieba oczami błogosławi ptaszka, symbolizującego Boże stworzenie. Jezus ubrany jest ( jak zwykle na ikonach ) w szaty greckie – biała tunika symbolizuje czystość, a czerwony płaszcz przerzucony przez prawe ramię  wskazuje zarówno na Prawdę o Wcieleniu, jak i  na czekające męczeństwo. Jezus trzyma w lewej dłoni Zwój – Dobrą Nowinę, którą przyszedł głosić każdemu stworzeniu. Litery IC  XC w lewym górnym rogu ikony są skrótami słów Jezus Chrystus.

Ikona wykonana w pracowni klasztoru
Mniszek Benedyktynek w Żarnowcu

Obejrzyj więcej naszych ikon i prac artystycznych

„Bo z łaski spotyka nas Królestwo Boże na drodze naszego życia. A to, że dajemy zań wszystko, to ostatecznie jest niewiele…”

Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją (Mt 13,44–46)

Te dwie króciutkie przypowieści mają wspólny temat: jest nim pouczenie o wartości Królestwa Bożego. (więcej…)

3. „Zasięg głosu i zasięg ciszy” – O cichszym zamykaniu drzwi… Siostra Małgorzata Borkowska OSB o ośmiu błogosławieństwach Jezusa

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię (Mt 5,5).

Mówi się ciągle, że nasza epoka jest epoką wyjątkowego hałasu. Mierząc w decybelach, zapewne racja: technika pozwala nam hałasować głośniej niż kiedykolwiek. Ale mierząc w intencjach? Zdaje się, że od początku świata człowiek stara się zrobić tyle hałasu, ile go zrobić może. Czasem nie może: musi na przykład iść jak kot na miękkich łapkach, żeby rzucić się na zdobycz z zasadzki. Ale jeśli może, to hałasuje. Po prostu potrzebuje na siebie zwrócić uwagę bliźnich, w miarę możności stać się tej uwagi ośrodkiem, napuszyć się jak wróbel na mrozie i w ogóle pokazać, z jak daleka go widać i słychać. Łata w ten sposób swoje wiecznie popękane poczucie ważności, bo ma nadzieję, że jeśli tę ważność wyczyta w cudzych oczach, okaże się ona prawdą.

Tak więc w zwykłych ludzkich stosunkach znaczenie i majątek – owa „własność ziemi” – jest wprost proporcjonalna do robionego hałasu. O tyle jestem, o ile mnie słychać, bo tak daleko sięga moja ziemia, jak daleko mnie słychać. A w Królestwie Bożym ma być właśnie odwrotnie: ci je posiądą, którzy nie chcieli brać udziału we wzajemnym przekrzykiwaniu się, albo którzy w tej konkurencji odpadli, albo którzy się z niej na czas wycofali.

Może dlatego, że Królestwo Boże nie toleruje i nie mieści w sobie żadnego fałszu, pozorów, sztucznych barw i cudzych piórek.

Królestwo Boże zmywa z nas i wytapia to wszystko: jest „jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy”, według zapowiedzi proroka Malachiasza. A w dodatku ta nasza sztuczna, hałasem i farbą podtrzymywana ważność zaślepia nas na naszą ważność prawdziwą. Bóg chciał każdego z nas: to już dosyć, żeby uznać się za KOGOŚ, ale tę naszą Boską ważność, jedyną rzeczywistą, dzielą z nami oczywiście wszyscy inni ludzie. Komu to nie odpowiada, ten zagłusza takie poczucie ważności, wprowadzając sztuczne różnice między ludźmi i starając się zawsze wypaść samemu po tej lepszej stronie granicy. Kto, przeciwnie, ceni sobie przede wszystkim tę wartość, jaką ma w oczach Bożych, nie dba o tamte drobne, chwilowe różnice. I na ile nie dba, na tyle potrafi być cicho. A na ile potrafi być cicho, na tyle „posiądzie ziemię”. W Królestwie Bożym tak daleko sięga moja ziemia, jak daleko sięga moja cisza.

W praktyce nie chodzi oczywiście o milczenie mierzone w decybelach czy o stopień zaciśnięcia warg. Chodzi o to, w jakim celu się odzywamy. Jaki procent tego, co mówimy, krzyczymy, wołamy, płaczemy, jest hałasem samopotwierdzania się, a jaki okaże się kiedyś ciszą, gdyż był modlitwą.


Wcześniejsze:


Siostra Małgorzata Borkowska OSB urodziła się w 1939 r. Studiowała polonistykę i filozofię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz teologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od 1964 jest benedyktynką w Żarnowcu. Autorka wielu prac historycznych, m.in. Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII i XVIII wiekuCzarna owcaOślica Balaama, Jednego potrzeba, tłumaczka m.in. ojców monastycznych, felietonistka. Nie tak dawno wydaliśmy publikację Sześć prawd wiary oraz ich skutki.

Zmartwychwstanie

Napis na ikonie w jęz. greckim ΑΝΑΣΤΑΣΗ ΠΡΩΙ oznacza Poranek Zmartwychwstania. Na ikonie widoczne są dwie niewiasty niosące naczynia z wonnościami. Przy pustym grobie, w którym widać leżące płótna i chustę; na kamieniu siedzi anioł w białych szatach. Anioł w lewej ręce trzyma laskę władzy a prawą wskazuje pusty grób.

Ikona wykonana w pracowni klasztoru
Mniszek Benedyktynek w Żarnowcu

Obejrzyj więcej naszych ikon i prac artystycznych

2. „Między smutkiem a radością” – O cichszym zamykaniu drzwi… Siostra Małgorzata Borkowska OSB o ośmiu błogosławieństwach Jezusa

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni (Mt 5,4).

Nigdy nie brakowało dobrych i zatroskanych ludzi, którzy uważali, że aby zasłużyć na to Błogosławieństwo, należy całe życie przepoić smutkiem; jeśli akurat nie ma z czego się martwić, to człowiek cnotliwy jakiś powód sobie zawsze znajdzie. Wydaje się jednak, że w takim stawianiu sprawy jest coś sztucznego. I radość, i smutek pochodzą od Boga: chcieć się znieczulić na jedno z tych doznań (lub na oba) bliższe byłoby stoicyzmu niż chrześcijaństwa. A poza tym, co wtedy zrobić z innym wezwaniem Chrystusa, mianowicie: Cieszcie się i radujcie, że wasze imiona zapisane są w niebie (Mt 5,12)? Albo: Nie lękaj się, trzódko mała, bo spodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo (Łk 12,32)? A Jezus sam rozradował się, gdy to mówił. (więcej…)

Matka Boża milcząca

Współczesna ikona Matki Bożej. Maryja, która „zachowywała wszystkie (…) słowa i rozważała je w swoim serce”, zachęca do uważnego słuchania Słowa Bożego.

Palcem położonym na ustach wzywa do zachowania milczenia i skupienia, aby móc usłyszeć głos Boga. Płaszcz Matki Bożej ma kolor czerwony – królewski i jest ozdobiony trzema gwiazdami – symbol dziewictwa Maryi, Królowej Niebios.

Litery MP OY to skrót greckich słów „Matka Boża”

Ikona wykonana w pracowni klasztoru
Mniszek Benedyktynek w Żarnowcu

Obejrzyj więcej naszych ikon i prac artystycznych

Zmiana planu dnia

Z powodu koniecznych prac remontowych w naszej kaplicy zakonnej tymczasowo zmieniamy godziny naszych modlitw w dni powszednie:

6.00 – Godzina czytań z Jutrznią
7.30 – Msza święta
12.50 – Modlitwa południowa
15.00 – Nieszpory
20.00 – Różaniec i Kompleta – w chórze kościoła (Goście mogą uczestniczyć w kościele – na dole)

Plan niedzielny pozostaje nie zmieniony:

7.00 – Jutrznia
8.15 – Msza święta
12.50 – Modlitwa południowa
15.00 – Godzina czytań
17.45 – Nieszpory
19.40 – Różaniec i Kompleta

Za zmiany przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość. Plan ten obowiązuje do odwołania.

Jak gustowny wazon. O chorale gregoriańskim…

Myślę, że to najbardziej pokorny rodzaj muzyki. Pokorny, bo cały oddany na służbę Słowu Bożemu i Liturgii. I w tej pokorze tkwi jego wdzięk i delikatne piękno. Jak gustowny wazon, w którym stawia się bukiet kwiatów na stole: wszyscy zachwycają się kwiatami, a w wazonie chodzi o to, by dobrać taki jego kształt i kolor, by podkreślał, uwypuklał piękno kwiatów. (więcej…)

Uroczystość Świętego Ojca naszego Benedykta opata – patrona Europy

W dniu 11.07. cała Rodzina Benedyktyńska obchodziła uroczystość Świętego Ojca naszego Benedykta opata, patrona Europy. I w tym roku ten dzień był w naszym Domu, jak zawsze wyjątkowy i radosny. Świętowanie rozpoczęłyśmy uroczystymi I Nieszporami. Następnego dnia Mszę św. koncelebrowało trzech kapłanów. Na Eucharystię przybyli też goście i przyjaciele Opactwa. Homilię wygłosił Ks. dr kanonik Krystian Wilczyński, profesor patrologii i historii Kościoła w Gdańskim Seminarium Duchownym. Zabrzmiał chorał gregoriański – części stałe i Msza św. o naszym Patronie. Na zakończenie Eucharystii wszyscy uczestnicy uczcili relikwie naszego świętego Zakonodawcy. Słowa „Aby Bóg był we wszystkim uwielbiony” stały się naszym szczególnym drogowskazem, także poprzez piękną kontynuację świętowania na wspólnym dla Gości i Wspólnoty śniadaniu  na krużganku. Bardzo radośnie przebiegło to spotkanie. (więcej…)