Dla wielu ludzi spragnionych pokoju
Przez własne życie przykładem się stałeś
Szukania Boga i Jego miłości
We wszystkich braciach.
(z Liturgii Godzin)
Świętując Uroczystość świętego Benedykta możemy się zastanawiać, co Patron naszego kontynentu chciałby nam dziś powiedzieć, przekazać, a może: o co zapytać? Czy Benedykt myślał kiedykolwiek o tym, że będzie nazywany człowiekiem, który zmienił oblicze historii? Że w sposób bardzo istotny wpłynie na losy ówczesnej kultury, sposobu życia, że jego spuścizna rozciągnie się na tak wielki obszar i wywrze wpływ na Europę na kolejne wieki? Na pewno nie. On chciał tylko służyć Bogu, najlepiej jak potrafił. Reszta zadziała się sama. A raczej należałoby powiedzieć: reszty dopełnił Bóg.
Co więc mógłby nam dziś powiedzieć św. Benedykt, już z perspektywy półtora tysiąclecia, które minęło od czasu, gdy chodził po ziemi? Że jak to zrobić, by zmienić oblicze Europy, tak bardzo umęczonej brakiem pokoju, jedności i wieloma bolączkami, które każdy sam może dopisać?
Również wtedy, gdy żył, czasy nie były spokojne. A on mówił, a potem pisał w swojej Regule: szukaj pokoju i ścigaj go, niczego nie przedkładaj nad miłość Chrystusa, powróć do Boga przez trud posłuszeństwa, módl się gorąco, gdy chcesz uczynić coś dobrego...
I tylko tyle? Tak małe rzeczy? Tak, tylko tyle i aż tyle. Dla Boga nie ma rzeczy nieistotnych. Kiedy działania, które podejmujemy, wkładamy w Jego ręce, by On sam to do końca doprowadził (jak znów czytamy w Regule), to właśnie jest czynienie pokoju, pomnażanie miłości, budowanie mostów, choćby to były najdrobniejsze gesty: solidnie umyta podłoga, starannie nakryte naczynia na stole, odmówienie Różańca aż do ostatniego paciorka czy uważna rozmowa z kimś, kto potrzebuje wysłuchania.
Święty Benedykt nie był prezydentem, sekretarzem generalnym ONZ, kierownikiem globalnej korporacji. A jego imię więcej nam dziś mówi niż nazwiska niejednego z nich. Bo wielkie rzeczy zaczynają się często od tych bardzo małych. A Bóg w sobie tylko wiadomy sposób potrafi to, co niepozorne, przemienić w najważniejsze, jeśli Jemu to powierzamy.
Tak, już dziś możemy sprawić, że na świecie będzie więcej pokoju, jedności, zaufania. Jeśli będzie go więcej w każdym z nas.


