Serce Jezusa włócznią przebite, Domie Boży i bramo Niebios…

Różne wezwania z Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa są świadectwem wielkiej miłości do Niego, którą ludzie pragną wyrazić na tyle różnych sposobów, objąć nią Pana Jezusa jakby ze wszystkich stron. Ciekawe, że mówią one o różnych znaczeniach słowa “serce”: tak bardzo dosłownie o fizycznym sercu, które Jezus – Człowiek miał w swojej klatce piersiowej, które pompowało krew przez wszystkie dni, godziny, minuty, sekundy Jego ziemskiego życia, i które po Jego ludzkiej śmierci zostało przebite, świadcząc o tym, że Jego śmierć była prawdziwa, realna. Ale też nawiązują do duchowego, biblijnego znaczenia, które mówi o tym, że serce to sama istota osoby (lub Osoby), jej rozum, wola, dusza, takie “centrum dowodzenia”, ale też siedlisko uczuć, wrażliwości.

Ta wieloznaczeniowość serca, zawarta w tej litanii dobrze pokazuje, że w Panu Jezusie wszystkie te wymiary były obecne, połączone. Dlatego z jednej strony jest nam tak bliski jako Człowiek: miał mięsień sercowy, działający tak samo jak u każdego z nas, miał ludzką krew, utrzymującą Jego fizyczne życie. A z drugiej jest naszym Bogiem, który ma moc zbawić nas, bo w Jego Sercu, Jego istocie jest i wszechmoc i nieskończona miłość.

W Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa możemy zachwycić się i dziękować Mu za to, że troszczy się o nas w każdym wymiarze: żeby wszystko w nas było zaopiekowane: ciało, dusza, psychika, tożsamość, pamięć, emocjonalność i wszystko, wszystko, co się składa na to, kim jesteśmy. W żadnym z tych wymiarów nie pozostawił nas w samotności i bezradności. Mamy sens i ten sens jest w Jego Sercu.