Uroczystość Trójcy Przenajświętszej jak co roku zachęca do rozważań, od których mózg rozgrzewa się do czerwoności, dusza wznosi się ku Niebu, a serce przepełnia zachwyt i wdzięczność. Bo liturgia Kościoła stawia przed nami Tajemnicę nad tajemnicami.

Jak to jest, że Bóg jest jeden, ale w trzech Osobach? Żaden filozoficzny system tego nie mieści, nie posiada pojęć właściwych, by to opisać. Tajemnica, która rozsadza wszystko i choć została nam objawiona, to jednocześnie wymyka się wszelkim próbom ogarnięcia jej.

Kiedy w pierwszych wiekach chrześcijaństwa teologowie szukali sposobu wyrażenia tajemnicy Boga, który jest Trójcą, konstruowali formuły wyznania wiary, musieli poruszać się wśród mnożących się znaków zapytania równie pewnie jak zwykły śmiertelnik w przestrzeni kosmicznej. Wśród tych, którzy za wszelką cenę usiłowali wtłoczyć Boskie Osoby w gotowe pojęcia filozoficzne, niejeden poniósł fiasko i popadł w herezję. Ostatecznie żmudne studiowanie treści Pisma Świętego i poszukiwanie w ich świetle w miarę pasujących ścieżek filozoficznych, doprowadziło do przebudowania istniejących już pojęć (takich jak natura, istota, osoba, substancja) i nadania im nowych znaczeń, aby wyrazić tę Boską prawdę w ludzkim języku.

Czemu tak się stało? Jaki zamysł miał Bóg, że w tak trudny do zrozumienia sposób objawił nam siebie? Pewnie tylko On zna dokładną odpowiedź na to pytanie. Wydaje się jednak, że można wysnuć pewną hipotezę.

Może właśnie fakt, że człowiek nie potrafi ani zrozumieć ani opisać Trójcy Świętej, pokazuje, że tej rzeczywistości żaden człowiek nie wymyślił, że została nam faktycznie objawiona przez samego Boga. Gdyby bowiem była dziełem ludzkim, zapewne zostałaby skonstruowana w taki sposób, który mieści się granicach ludzkiego pojmowania.

A z drugiej strony to, co o Bogu w Trójcy da się zrozumieć, wypływa z tego, co Sam nam o Sobie przekazał w Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła, a nie w jakiejkolwiek teorii, w którą próbowalibyśmy Go wtłoczyć. A więc potrzeba więcej o nim słuchać (czytać, szukać) niż mówić (określać, szufladkować). Jak napisał św. Augustyn: “Jeśli Go pojmujesz, nie jest Bogiem”.

Świętowanie Uroczystości Trójcy Przenajświętszej może być więc okazją, by we wdzięcznej modlitwie zgodzić się na to, że zawsze będzie od nas większy, nigdy Go do końca nie zrozumiemy, ale otwierając się na to, co sam chce nam przekazać, doświadczymy radości, jaką tylko On może dać.